Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo mieć. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rodzeństwo mieć. Pokaż wszystkie posty

10 listopada 2015

Przemijanie





Mam dwie skrzynki które wypełniam Waszym dzieciństwem. Tak byście pamiętali... Nie, tak bym ja mogła się nim nasycić. Bym mogła wspominać pierwsze Body, pukiel kruczo czarnych włosów, opaskę ze szpitala z którą łącze pierwszy milion myśli gdy Cię ujrzałam. Wrzuciłam tam też gazety, by wspominać modę, problemy polityczne i czasy w jakich się narodziliście.  Są też pierwsze buciki i książka pełna zdjęć. Nie mogę jednak zamknąć tam Twojego śmiechu, tego który rozśmiesza mnie do łez, burzy loków, spojrzenia, głosu który każdego ranka jest moją melodią. Pewnie z czasem będę musiała zachwycać się nową Adel, gdy wyrośniesz z tego dźwięku. Nie mogę zamknąć tu Twojej aksamitnej skóry i jej zapachu, dotyku pod moimi palcami gdy Cię ugniatam, ściskam, całuje. 

Najlepszych słów " boli mnie piętro" gdy chcesz na ręce, zawsze boli cię pięta, "mamusiu kocham Cie" - nie te głębokie na dobranoc, tylko te szybsze od karabinu maszynowego, asekuracyjne przed ujawnieniem psoty. "Nino" i obowiązkowy czas na tulanki to wszystko przeminie, wiem. Pisk na widok taty <3... jak biegniesz by przytulić mnie rano. Twój ciężar gdy mnie przygniatasz, chcąc zagarnąć sobie całe moje ciało. Godzinne kąpiele każdego dnia i niezliczona ilość pomysłów jaką mnie bombardujesz. Nie jestem w stanie tego spamiętać, a niejednokrotnie myślę że jesteś geniuszem. Jak gestykulujesz przekonując do swojej racji, jak napinasz mięśnie stając w obronie siostry, przymykasz oczy i widzę jak wielki w Tobie mężczyzna. Chcę to wszystko zamknąć i dawkować sobie jak własną porcje endorfiny, gdy uciekniesz w dorosłość, odejdziesz w inne ramiona, gdy będę stara, chcę pamiętać wszystkie nasze piękne chwile.




Tak szybko rośniecie


Nie nadążam.

24 maja 2015

50 rzeczy za które kocham moją mamę




Dzień Mamy to dzień w który dziękujemy osobie która dała nam życie. Jak za to podziękować? Jaki prezent jest w stanie oddać to jak bardzo jesteśmy jej wdzięczni? Moja mama zawsze powtarza, że nic nie chce bo wszystko już ma. Jak co roku głowiłam się nad prezentem, ale wszystko wydawało mi się zbyt trywialne, dlatego postanowiłam podziękować mojej mamie spisując listę 50 rzeczy za które jestem jej wdzięczna.



1.  Dziękuje za to że nauczyłaś mnie kochać mężczyzn i o nich dbać, nie zapominając o sobie
2.  Za styl i estetykę jaką wprowadzałaś do naszego mieszkania. W czasach gdy wszyscy mieli sięgające sufitu ciemne meblościanki, w naszym domu były niskie białe meble, równie białe ciężkie zasłony i kremowa skóra na jasnych deskach.
3.  Za to, że zostałaś z nami w domu by wychowywać w rodzicielskiej bliskości pomimo że nie czytałaś poradników, a jedynie postępowałaś zgodnie ze swoją intuicją.
4.  Dziękuje za wykrochmalone, koronkowe kołnierzyki, które były dla Ciebie tak ważne.
5.  Za to, że ukrywałaś przed nami wszystkie problemy, by dać nam sielskie dzieciństwo
6.  Za ubrania z Peweksu które w owych czasach były jak zdobycze od najlepszych projektantów mody
7.  Dziękuje za Twoją szczerość w opowieściach o trudach macierzyństwa
8.  Za warkocze jakie podziwiały panie przedszkolanki
9.  Za to jak pięknie czytałaś nam baśnie Christiana Andersena każdego wieczora utulając nas do snu
10.Dziękuje za to jak długo wierzyłyśmy w Mikołaja. Jak kazałaś nam patrzeć przez okno szukając sani i reniferów, a w tym czasie tata wnosił prezenty z piwnicy pod choinkę, byłyśmy były przekonane o magii tych świąt
11. Za rodzinne wakacje w drewnianych domkach gdzie mogłyśmy się brudzić, oblewać wodą i beztrosko szaleć cały dzień
12. Za to, że podczas prac sezonowych w Niemczech dawaliście nam po 2 marki co weekend, za które mogłyśmy kupić dowolne słodycze, ucząc się przy tym wartości pieniądza.
13. Za to z jakim zaangażowaniem przygotowywałaś mnie do każdego konkursu recytatorskiego
14. Za to, że przyjeżdżaliście w odwiedziny na naszą pierwszą kolonie nad jeziorem byśmy czuły się bezpiecznie
15. Dziękuje za wszystkie zwierzątka które pozwoliłaś nam trzymać w domu: chomiki, świnki morskie, rybki, myszoskoczki, fretkę, papużki i kochanego psa.
16. Za strój na bal przebierańców jaki stworzyłaś dla mnie ze swoich ubrań, a ja zostałam królową balu.
17. Za zapach ciasta w każdy sobotni wieczór
18. Za to że pozwalałaś nam jeść gorące ciasto zaraz po upieczeniu choć groziłaś bólem brzucha
19. Za to że byłaś na każdym moim meczu, choć prosiłam byście nie przychodzili, bo to mnie krępowało
20. Za najlepszy przykład kobiecości i szyku, jaki obserwowałyśmy od dziecka w twoim ubiorze
21. Za to że nauczyłaś mnie chodzić do kościoła, choć jako dzieci bardzo tego nie lubiłyśmy. Strojenie w sukienki, nakaz ciszy wydawał mi się czymś okropnym, a dziś dziękuje Ci, że mogłam nasiąknąć tą atmosferą i duchowym spokojem
22. Za to, że nauczyłaś nas szanowania pieniędzy. Gdy jako dzieci chodziłyśmy zbierać truskawki by sprzedawać je na skupie
23. Za to jak na co dzień aranżowałaś nasz biały owalny stół, i za stojące na nim różowe kieliszki które zawsze były wypełnione słodkościami
24. Za pieniądze które dawałaś nam na prezenty dla siebie nawzajem żebyśmy zrozumiały, że w święta najprzyjemniejsze jest dawanie
25. Za to, że ugościliśmy dziewczynkę z Litwy na wymianie szkolnej, a Ty chciałaś dać jej wszystko co najlepsze
26. Za to, że zawsze stałaś w oknie martwiąc się o nas
27. Za to, że na urodziny piekłaś nam po trzy a nawet cztery ciasta i cały dom dekorowałaś balonami
28. Za to, że gdy brałaś kąpiel to siadałam na podłodze w łazience by powiedzieć Ci o wszystkim co mnie dręczyło, a Ty zawsze wysłuchałaś
29. Za najlepszy sernik i makowiec pod słońcem
30. Za to, że wspólne posiłki w naszym domu nie były odświętne, a wręcz oczywiste
31. Za to, że gdy byłam zmęczona nauką to kazałaś mi włożyć książkę pod poduszkę, i pozwoliłaś wierzyć, że reszta wiedzy przyjdzie mi w czasie snu.
32. Za to jak starannie przycinałaś nam włosy
33. Za to jak mi ufałaś pozwalając opuścić dom w wieku 15 lat, jak dobrze mnie znałaś i wierzyłaś we mnie. Akceptowałaś moje decyzje i wspierałaś.
34. Za to że dałaś mi siostrę
35. Dziękuje, że rozumiałaś moje problemy z cerą w okresie dojrzewania, wydając krocie na zabiegi kosmetyczne i najdroższe kosmetyki, tylko po to bym poczuła się lepiej
36. Za to, że pomogłaś mi stać się najlepszą wersją mnie samej, 
37. Za to, że zawsze pokazywałaś iż kochasz nas jednakowo
38. Za to, że wspierasz mnie w każdej decyzji. Nie kwestionowałaś mojego zdania gdy odwołałam ślub po półrocznych przygotowaniach i nie powiedziałaś „ a nie mówiłam” kiedy jednak zdecydowałam wyjść za mąż siedem miesięcy później
39. Dziękuje, że pozwalałaś mi popełniać błędy pokazując, że bez względu na wszystko zawsze będziesz obok, nie krytykując 
40. Za to, że byłaś przy mnie w szpitalu, kiedy zaczęłam rodzić moje pierwsze dziecko
41.Dziękuje za każdy spacer z moimi maleńkimi dziećmi, który dawał mi chwile odpoczynku i snu
42. Za wspólne wyjazdy na zakupy, które zawsze są udane
43. Za drinki w samochodzie po trudnej przeprawie kajakowej, choć z Tobą nawet największa ulewa nie jest straszna
44. Dziękuje za to jak kochasz tatę i że jesteście razem moim najlepszym przykładem miłości. 
45. Za wartości jakich nauczyłaś mnie swoim zachowaniem, za pomaganie innym, wrażliwość, troskę i bezinteresowność
46. Za to że zawsze budzisz się pierwsza i przygotowujesz nam wspólną kawę... z ciastem oczywiście 
47. Za to jak szanujesz moje zdanie i dostrzegasz zły nastrój 
48. Dziękuje również za to, że znosisz moje okropne czasem zachowanie
49. Za to jaką babcią jesteś dla moich dzieci
50. Za to, że jesteśmy z Martyną dla Ciebie najważniejsze na Świecie i stale nam to pokazujesz








Nie mogłabym mieć lepszej mamy i pewnie wielu z Was czuje to samo do swojej. Mam nadzieje, że moja lista zainspiruje kogoś do stworzenia własnych wspomnień i podziękowania swojej jedynej i niepowtarzalnej mamie, za to jak wielki wpływ miała na to kim obecnie jesteśmy. Mi osobiście te 50 punktów uświadamia również, że emocje i wspomnienia jakie zapisujemy w naszych dzieciach są największą wartością jaką możemy im ofiarować.



7 lipca 2014

10 powodów dla których warto mieć rodzeństwo





Od zawsze chciałam mieć dwójkę dzieci, ponieważ sama mam siostrę bez której nie wyobrażam sobie życia.

To nie znaczy, że byłyśmy idealnym rodzeństwem, nie. Kłóciłyśmy się, biłyśmy, zabierałyśmy swoje ulubione rzeczy, a nawet zdarzało mi się pomyśleć: 

"Gdybym była jedynaczką to pewnie więcej bym miała ubrań, dostawałabym większe kieszonkowe i byłabym oczkiem w głowie rodziców." 

Jednak to były tylko epizody, czasem wina hormonów, może wieku dojrzewania, bo nade wszystko się kochałyśmy. Płakałam gdy jej działa się krzywda, przejmowałam się niepowodzeniami, wspierałam i pomagałam. Lubiłam wchodzić w jej starsze towarzystwo. Wszystkiego co było w programie szkolnym uczyłam się rok wcześniej. Podziwiałam ją i stale mówiłam sobie "za rok ja też taka będę". Oczywiście po roku nie byłam ani szczuplejsza, ani piękniejsza, a wszyscy przystojni chłopacy zawsze przychodzili do niej. 

Dziś mając swoje rodziny, a nawet mieszkając tysiące kilometrów od siebie kontakt mamy codziennie. To uczucie nieporównywalne do przyjaźni czy koleżeństwa, siostra to nadzwyczajny dar. 

Co daje nam posiadanie rodzeństwa:



1. Posiadamy lepsze umiejętności społeczne 

Łatwiej nawiązujemy nowe znajomości, jesteśmy bardziej otwarci na obcych ludzi. Udowodniono, że to rodzeństwo lepiej uczy nas zachowań społecznych niż rodzice. Rodzeństwo jest modelem zachowań w sytuacjach nieformalnych, takich jak: zachowanie w szkole, na ulicy, wśród innych dzieci, tak by być lubianym. To umiejętności niezbędne w codziennym życiu, w grupie rówieśników.


2. Jesteśmy silniejsi psychicznie

Badania pokazują, że nastolatkowie posiadający rodzeństwo rzadziej czuja się samotni i niekochani. Rzadziej maja poczucie winy, niskiej wartości i niepokoju.


3. jesteśmy bardziej pomocni

Kochające rodzeństwo sprzyja podejmowaniu dobrych uczynków i altruizmowi. Okazało się, że miłość rodzeństwa ma większy wpływ na ludzi, niż miłość rodzicielska, jeśli chodzi o gotowość w niesieniu pomocy i robieniu dobrych uczynków.


4. Lepiej potrafimy mówić o emocjach

TU pisałam o inteligencji emocjonalnej, którą jak się okazuje łatwiej wykształcić posiadając rodzeństwo. Badania Padilla-Walker mówią, iż brat lub siostra często jest najważniejszym źródłem wsparcia emocjonalnego dla nastolatka. Rodzice w tym okresie mają trudność ze znalezieniem wspólnego języka, szczególnie jeśli chodzi o seksualność i narkotyki.


5. Sprawniej rozwiązujemy problemy

W rodzinach gdzie nie ma rodzeństwa, konflikty między dzieckiem a rodzicami są rozwiązywane przez rodziców w odpowiedni dla nich sposób. Tam gdzie jest więcej niż jedno dziecko, tam uczymy się zarządzania konfliktem i negocjacji samodzielnie. Dr Dorothy Einon podsumowuje "Jest to zdrowy element rozwoju dzieci. Konflikty z rodzeństwem uczą je umiejętności kompromisu".


6. Jesteśmy zdrowsi

Jedynacy są narażeni o 50% częściej na nadwagę i otyłość, niż dzieci mające rodzeństwo. Badanie które obejmowało 12700 dzieci z ośmiu krajów Europy dowodzi, iż w rodzinach gdzie jest więcej niż jedno dziecko, odnotowano większą aktywność fizyczną. 


7. Rozwijamy się jako rodzice

Każdy rodzic wie, że rodzicielstwa uczymy się w praktyce, więc za drugim dzieckiem przychodzi nam to łatwiej. Mniej jesteśmy zestresowani, łatwiej nam cieszyć się byciem rodzicem. 


8. Tworzymy lepsze związki

Dzieci które wychowywały się w towarzystwie rodzeństwa są mniej skłonne do rozwodów, wchodzą w bardziej satysfakcjonujace interakcje z osobami płci przeciwnej. W badaniach stwierdzono również, że mężczyźni, którzy dorastali w towarzystwie sióstr, czuli się swobodniej spotykając po raz pierwszy kobietę. Tak samo kobiety, mające braci czują się pewniej i bezpieczniej rozmawiając z mężczyznami.


9. Nie jesteśmy ofiarami w szkole

Dzieci mające rodzeństwo czują się bezpieczniej. Są pewniejsze siebie wiedząc, że rodzeństwo jest gotowe ingerować w razie potrzeby. 


10. Wiemy co znaczy kochać i nienawidzić jednocześnie

Pewna psycholog (jedynaczka) powiedziała: "Najważniejsze co daje posiadanie rodzeństwa to zrozumienie dziwnej, czasem bolesnej miłości. Gdy wyszłam za mąż nie rozumiałam jak mogę tą sama osobę kochać i nienawidzić. Kłócić się, ale nadal kochać? Musiałam się tego nauczyć, ponieważ wcześniej znałam tylko bezgraniczną rodzicielską miłość."














Rodzeństwo to nie obowiązki, to miłość. Pomagasz, dbasz i opiekujesz się nie dlatego, że musisz, ale ponieważ kochasz. To uczucia którymi darzysz najbliższą osobę, tą która jest z Tobą przez całe życie.


Wpis powstał  na podstawie danych z www.pomyslodzieckiu.pl